Długo mnie tu nie było, ale wracam.

Cześć! Na początku chciałam trochę wyjaśnić, czemu mnie tutaj nie było...

Zdaję sobie sprawę, że nagle tak zniknęłam na trochę czasu bez słowa i nie jestem z tego dumna, ale musiałam przemyśleć kilka kwestii i odpocząć.

Pewnie też tak czasem macie, że już w cudzysłowie nic nie wiecie. Ja tak właśnie teraz miałam. Nie wiedziałam co ze sobą zrobić, czy to co robię jest serio dobre, czy tylko mi to szkodzi....

Zauważyłam, że miałam dziwne skoki nastroju, ale ich przyczyną nie były hormony czy coś w tym stylu, więc zaczęłam się zastanawiać w czym problem.

Doszłam więc do wniosku,że muszę zrobić sobie przerwę od wszystkiego i wszystko przemyśleć. Tak też zrobiłam i mam wrażenie że wiem chociaż trochę więcej niż wcześniej.

Znów wracam do blogowania, ale już nie będę tego robić codziennie. Jeszcze nie wiem, jaką taktykę przyjmę, ale będę to robić jakoś w stylu kiedy będę czuła, że serio tego chcę, ale żeby było też w tym trochę systematyczności. Strzelam, że będzie to gdzieś co dwa-trzy dni.

Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe, ale wierzę że będzie to dla mnie lepsze.

Na koniec tego posta nie będę się z Wami tak jak zawsze żegnać, bo za chwilę zapraszam na kolejny post (albo dwa 😁).

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mój wiersz.

Cześć...

50 faktów o mnie.