Mój wiersz.
Cześć! Nie wiem po co to wstawiam i jak to powstało, ale usiadłam, napisałam i jest... Jak zniknąć? Proszę, powiedz mi - ja naprawdę nie chcę tu być. Zniknąć - jedyne, czego chcę. Zniknąć. Nie cieszy mnie już nic, nic się nie liczy, wszystko nie ma znaczenia, tylko słońce. Ono jest za daleko, więc też mi nie pomoże. Chcę się przytulić, ale nie mam do kogo... Sory, mam dużo ludzi - ale nikt mnie nie rozumie. Jak zniknąć? Nie będę dla nich problemem, przeciwnikiem w zawodach, ani zmartwieniem. Jak? Nie będą musieli pisać "wszystko będzie okej", bo już tak będzie. Nie będzie spamu, hałasu - spokojna cisza. Nie krzywdząca, nie boląca, nic nie oczekująca. Cisza. Boję się. Boję się swoich myśli, boję się zdania o mnie. Boję się tego, że nie rozumiem - ani tego, co widzę, ani tego co czuję. Nie rozumiem. Chcę płakać, ale nie umiem. Chyba już mojemu ciału wszystko obojętne, ale nie mi. Chcę płakać, ale coś mnie blokuje. Chcę ryczeć dla innych, dla siebi...
Komentarze
Prześlij komentarz
Daj znać, co o tym myślisz, bo jestem mega ciekawa Twojego zdania!