Co podarować na święta?

Cześć! Co podarować na Święta?

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, a wraz z nimi coraz bardziej narastająca panika związana 
z brakiem prezentów dla bliskich. Coś Wam to mówi? 
Bo muszę przyznać, że mi bardzo, bo praktycznie co roku moje przygotowania rozpoczynają się 
z 2 tygodnie przed Świętami. Może to nie jest zbyt dobre, ale najwidoczniej taki mój urok hahaha.

Oczywiście "Najlepszym prezentem jest czas.", ale wiadomo, że tak głupio pójść z pustymi rękami. Przychodzę więc dzisiaj do Was z kilkoma (według mnie) naprawdę fajnymi pomysłami na prezenty, które sama wykorzystałam w przeciągu ostatnich 2 lat. 
Mam nadzieję, że się Wam spodobają i coś z tego zrobicie lub się zainspirujecie. 

Nie lubię kupować gotowców. Dla dzieci rozumiem, że jest to atrakcyjne, (bo zabawki i w ogóle) 
ale dla dorosłych mam wrażenie to jest takie "na szybko", więc tak nie robię. Natomiast jestem lekko mówiąc beznadziejna w pracach ręcznych. Łącze więc te 2 elementy i kupuję z pozoru typowe 
i szybkie prezenty, ale przerabiam je w coś serio wyjątkowego i spersonalizowanego. 
Uważam, że jest to o tyle fajny pomysł, że jakby a nóż coś nie wyszło mam prezent jakby nie patrzeć.

  1. Słoik inspiracji.                                                                                                              Bardzo prosty, a zarazem efektywny prezent.
    Wystarczy mieć:
    • słoik dowolnych rozmiarów (ale może być też jakieś pudełko),
    • powycinane (małe) karteczki z wydrukowanymi lub wypisanymi cytatami/memami/obrazkami (czy co tam jeszcze chcecie),
    • nitka (lub dowolna rzecz przeznaczona do zawiązania karteczek),
    • dekoracje,
    • ewentualne ozdobne wypełnienie pustych powierzchni w środku.
    Na początku delikatnie związujemy nitką każdą karteczkę osobno w rulon. 
    Następnie wkładamy je do słoika (ewentualnie na zmianę z wypełnieniem).
    Potem dowolnie ozdabiamy słoik i gotowe!

    Niestety do tego pomysłu nie dodam zdjęcia, bo robiłam go rok temu i takowego nie posiadam.

           
  2. Kula pyszności.                                                                                                            Prezent dobry dla praktycznie każdego.
    Trzeba posiadać:
    • przezroczystą bombkę złożoną z dwóch połówek,
    • miękką tasiemkę,
    • słodycze (lub dowolne przekąski),
    • ewentualnie dekoracyjne nalepki.
    Najpierw należy wziąć dwie części bombki i złapać je tak, aby w jednym miejscu na siebie nachodziły, aby nic nie wypadło z dołu, a z przeciwnej strony był duży odstęp, aby włożyć zawartość.
    Następnie pakujemy ile wlezie. (Ja jak już nie mogę wcisnąć więcej cukierków przymykam bombkę 
    i obracam ją we wszystkie strony szukając wolnych miejsc, a gdy je znajdę uchylam w tym miejscu bombkę i dopycham.) 
    Gdy to już mamy zrobione przekładamy nitkę w miejscu do tego przeznaczonym (aby kula się nie rozleciała) i mocno związujemy. (Ja miałam pod tym względem świetny produkt, gdyż każda z połówek miała na górze taki otwór, więc związałam dzięki nim je ze sobą.)  Na koniec można ozdobić prezent i gotowe.



  3. Domowy pilling.                                                                                                          Świetny prezent dla kobiet. Domowy, bez sztucznych substancji chemicznych, a także skutków ubocznych.

    Potrzebne produkty:
    • olej lub oliwa,
    • cukier,
    • miód,
    • zapach,
    • ewentualny barwnik,
    • mały słoiczek,
    • możliwe ozdoby.
    Najpierw dodajemy do miski produkty spożywcze:
    (Nie jestem pewna, ale za kilka dni będę robiła, więc Wam wtedy dokładnie powiem i zedytuję posta.)
    - 1/2 - 3/4 szklanki cukru,
    - 1 - 2 łyżki miodu,
    - ok. 4 łyżki oleju,
    - po kilka kropel olejku eterycznego i barwnika.
    Wszystko dokładnie mieszamy.
    Następnie zawartość przekładamy do słoiczka. Słoik można dowolnie ozdobić. Powodzenia!

    Za kilka dni tutaj będzie zdjęcie.

            
  4. Zestaw dla łakomczucha.                                                                                              Prezent dobry...dla łakomczucha. Można go modyfikować ze względu na potrzeby i preferencje.
    W moim wypadku jest to prezent dla dziadka. 
    - kubek (do kawy),
    - słoik z pysznościami (u mnie ciasteczka maślane).

    Zdjęcie powinno nie długo tu być.



  5. Słodki zestaw podróżnika.                                                                                                        Kula z niespodzianką, więc tak naprawdę może być zmodyfikowana dla każdego.
    Przyda się:
    • przezroczysta bombka złożona z 2 części,
    • wypełnienie (mogą być słodycze),
    • niespodzianka dla obdarowywanej osoby (w moim wypadku był to podróżny dozownik do perfum - pod spodem dam Wam link do podobnego produktu),
    • miękka wstążka,
    • ewentualnie nalepki lub ozdoby.
    Najpierw należy wziąć dwie części bombki i złapać je tak, aby w jednym miejscu na siebie nachodziły, aby nic nie wypadło z dołu, a z przeciwnej strony był duży odstęp, aby włożyć zawartość.
    Następnie pakujemy do około połowy pojemności, wkładamy niespodziankę i wypełniamy do końca.. (Ja jak już nie mogę wcisnąć więcej cukierków przymykam bombkę 
    i obracam ją we wszystkie strony szukając wolnych miejsc, a gdy je znajdę uchylam w tym miejscu bombkę i dopycham.) 
    Gdy to już mamy zrobione przekładamy nitkę w miejscu do tego przeznaczonym (aby kula się nie rozleciała) i mocno związujemy. (Ja miałam pod tym względem świetny produkt, gdyż każda z połówek miała na górze taki otwór, więc związałam dzięki nim je ze sobą.)  Na koniec można ozdobić prezent i gotowe.                                                                                                                                                 Niestety tutaj także nie mam zdjęcia, gdyż było to rok temu.


A Wy macie jakieś ciekawe pomysły na prezenty?
Robicie bliskim prezenty?
Jak tak, to jakie?
Dajcie znać w komentarzu!
  Trzymajcie się! <3
 Iza.

.
.
.
.
.
.
.
.
.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mój wiersz.

Cześć...

50 faktów o mnie.